Interwencje Policji zainicjowane przez ojca Kamili Marka
Notatki Policji o braku podstaw do interwencji
Donos ojca Kamili, Marka z fałszywym powołaniem się na interwencje
Interwencje Policji zainicjowane przez ojca Kamil i notatki Policji o braku podstaw do interwencji
Ojciec Kamili zawczasu przygotował sobie możliwość pozbycia się męża córki, Bartka. Umówił się z córką, że gdyby doszło do jakiegoś nieporozumienia z mężem, to żeby po niego zadzwoniła. I tak też zdarzyło się dwa razy. Dwa razy ojciec Kamili Marek przyjeżdżał do córki i natychmiast wzywał Policję. Za drugim razem również Bartek zadzwonił po swojego brata i ojca. W obu przypadka panowie z Policji stwierdzili brak podstaw do interwencji. Były tylko dwie takie sytuacje, gdyż Kamila przestała dzwonić do ojca, gdyż jego reakcja - wzywanie Policji, była mocno przesadzona. Ojciec Kamili miał jednak konkretny powód, aby to robić.
Donos ojca Kamili z fałszywym powołaniem się na interwencje Policji
5-08-2015r ojciec Kamili złożył do MOPS i na policję fałszywy donos na rodzinę córki, w którym powołał się na interwencje Policji, jakoby w pełni uzasadnione. MOPS natychmiast uruchomiło procedurę Niebieskiej Karty. Kamila odwiedziła MOPS pięć razy, domagając się odstąpienia od procedury, wyjaśniając, że donos ojca jest z powodu konfliktu, jaki ma z nim o darowane jej mieszkanie. Bezowocnie. MOPS stał się najdotkliwszym narzędziem ojca Kamili do nękania rodziny córki. W sądzie donos ojca Kamili i Niebieska Karta zostały potraktowane jako zasadne. W aktach jest pismo, jakie Kamila złożyła w MOPS, opisując w nim konflikt z ojcem. Sąd nie był nim zainteresowany.